Odwiedzający

10.19.2012

Rozdział 5 I don’t know where to go from here…


Był dzisiaj czwartek, patrząc na kalendarz widziałam że za dwa dni zaczniemy odliczać do nowego roku. Przerwa świąteczna trwa do przyszłej środy, więc na razie każdy dzień staram się spędzić na świeżym powietrzu lub w domu rozmawiając z Niallem, który z nie wiadomych powodów powiedział że nie chce wychodzić z domu. Odrzuciłam na drugą stronę pokoju  bluzę którą właśnie z siebie ściągnęłam, po czym wyciągnęłam z szafy nową z napisem FREE HUG.
- Mamo ! Idę do Nialla, wrócę wieczorem. – krzyknęłam zamykając za sobą drzwi.


 Stanęłam przed białym budynkiem i chciałam zapukać do drzwi kiedy ktoś szybko mnie do niego wciągnął.
- Co się dzieje ? – spytałam chłopaka
- Długa historia, chodź na górę. – powiedział zamykając dom na wszystkie zamki znajdujące się na drzwiach. – Nawet, tu mi nie dają spokoju…
 Weszłam do pokoju blondyna i usiadłam na łóżku, biorąc do ręki jego gitarę brzdękając na niej znane mi utwory. Po chwili dołączył do mnie mój przyjaciel.
- „This” … Lubię tą piosenkę. – powiedział i zaczął śpiewać. Słuchając jego delikatnego głosu, zaczęłam bardziej akcentować dźwięki na gitarze, a potem przyłączyłam się do niego.
- Łał ! Masz naprawdę dobry głos… - spojrzał na mnie blondyn i pokiwał głową z nie dowierzaniem.
- Dziękuję… ale i tak ty masz świetny. – odpowiedziałam i oddałam mu instrument. – Uwielbiam kiedy mi śpiewasz i grasz na gitarze… Czuję się wtedy wyjątkowa.
- Heh…  bo jesteś – uśmiechnął się szarmancko i podszedł do mnie. – Przesuniesz się troszkę ? – zapytał i usiadł obok mnie.
 Chłopak zaczął grać na gitarze nie znany m i utwór, ale bardzo mi się podobał. Kiedy zaczął śpiewać widać było że kocha to o robi, i jakby wykonywał tą czynność wiele razy. Najbardziej spodobały mi się słowa „Jeżeli, oddałbym ci wszystko co mam czy potrafiłabyś mnie pokochać jakby była to twoja pierwsza prawdziwa miłość ?”.
- Jaki tytuł ma ta piosenka ? – spytałam chłopaka.
- „Everything”… - wydusił i podszedł do okna.
- A kogo ona jest ? Nie za bardzo kojarzę słowa. – spojrzałam na niego, a on delikatnie się uśmiechnął.
- Moja.
- Poważni ?- zdziwiłam się
- Tak… a co nie wierzysz moje umiejętności ? – uśmiechnął się łobuzersko, a po chwili znów stał się skupiony jak na początku kiedy wciągnął mnie do mieszkania.-Słuchaj, kiedy szłaś do mnie… Śledził cię ktoś ? Widziałaś kogoś  podejrzanego ?
- Nie.. A jeżeli nawet ktoś był to nie zwróciłam  uwagi. Niall o co chodzi? – zapytałam.
- Więc….



- Amm… To jest ten twój drugi przyjaciel? Liam? Ten który przeszedł tobą? – zapytałam przeglądając następne strony albumu.
- Tak. Liam, naprawdę uwielbiam tego faceta… Przykro mi było kiedy odpadł w przed ostatnim odcinku… Był naprawdę dobry, lepszy ode mnie. – powiedział chłopak i wskazał na postać w krętych włosach – To Harry, a to Louis i Zayn, poznaliśmy się na przesłuchaniach, ale nim się nie poszczęściło.
- Czyli ty i ten Liam, przeszliście dalej… A Harry, Zayn i Louis nie byli wystarczająco dobrzy ? – mówiłam próbując zrozumieć.
 - Nie.. byli wspaniali, ale mieli już za dużo chłopaków, a grup zbytnio nie chcieli tworzyć. – powiedział i zamknął album, odnosząc do półki.
- Amm… Miałeś trzecie miejsce… Wow. – powiedziałam.
- Tak... myślałem wtedy że nie będę przez to oblegany przez paparazzi. Ale prawda jest taka że fotografowie są przy mnie częściej niż przy tym kto zgarnął pierwsze miejsce. – zaśmiał się – A… zapomniałbym… Powiedz co robisz w sobotę ?
- Będę raczej oglądała telewizor i słuchała sylwestrowych wiadomości. – wydusiłam i zaczęłam bawić się palcami.
- To się świetnie składa. Bo nie mam z kim iść na imprezę. Pójdziesz ze mną ? – zapytał.
- Jasne… Ale to jakieś szychy będą ? – zaśmiałam się
- Nie… raczej osoby z XFACTORA i trochę innych znajomych. – powiedział.
- Okay. To co robimy… ?- zapytałam.
- Umiesz tańczyć ? – spytał a ja pokręciłam przecząco głową. – No to się uczymy! – zaśmiał się i pociągnął mnie na środek.


„Pamiętnik Elli”

Dzisiaj… ten dzień że tak powiem był zabawny, jak i zadziwiający. Ostatni czas jest naprawdę moim ulubionym czasem jaki kiedykolwiek mi minął. Największym dla mnie zaskoczeniem był fakt iż Niall przeszedł XFactor zajął 3 miejsce przez co można powiedzieć stał się sławny, i przez to nie ma go w okolicy Mullingar. Jeżeli chodzi o moje uczucia ? Biję się z nimi cały czas… Ten chłopak śni się mi po nocach, ale można powiedzieć że w pewnym sensie jest dla mnie nie osiągalny. Jest to smutne ale prawdziwe.

Cytat na dziś ? Hmm… 
„And it’s our God-forsaken right to be loved…”

3 komentarze:

  1. Aawwww *_______* ~Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham, kocham, kocham i jeszcze raz kooocham to *.* super rozdzial.
    Czekam na kolejny.
    Mozesz informowac na tt?
    @keepcalm165916

    OdpowiedzUsuń
  3. Super !! ja chcę więcej :P sorki ,że tak późno ,ale co poradzić ;D/;

    OdpowiedzUsuń