Szłam
ulicami znanych mi dotąd miejsc. Nie mogłam zrozumieć czemu chciałam opuścić to
piękne Mullingar zwane również moim domem. Przejechałam opuszkami palców po
korze drzewa znajdującej się po mojej lewej stronie. Poczułam chropowatą
powierzchnie, która z każdym posunięciem przyprawiała moje ciało o dreszcze.
Usiadłam na ławce przed moją dawną szkołą.